ADAM CYRKANOWICZ PILNIE POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY

Zdjęcie osoby potrzbującej

Środowy poranek. Adam – 45 letni technolog żywności w jednej z wiodących piekarni w Warszawie, wrócił z nocnej zmiany. Dochodzi 6 rano. W domu zaczyna się dzień. Żona Adama – Grażyna ogarnia się do pracy, lecz dziwi ją niespokojny sen męża. Postanawia go obudzić i nagle zauważa, że jest z nim coś nie tak. Pomaga mu wstać i próbuje nawiązać z nim rozmowę, lecz osowiały Adam wstaje napić się wody i po chwili, mimo pomocy żony, upada na podłogę.

Całą sytuację widzi starszy syn Kacper oraz 4 letni synek Piotruś (który myśli że tata nie żyje),natychmiast wzywają karetkę… Adam trafia do szpitala w Wołominie, następnie na OIOM do Wojskowego Instytutu Medycznego ze względu na stwierdzony udar lewostronny z zakrzepem do mózgu. Operacja przebiegła z komplikacjami.

Podczas próby wyciągania skrzepów z mózgu, doszło do zatrzymania akcji serca na 6 minut. Pierwsze dni, po tym makabrycznym poranku, były ciężkie dla całej rodziny Adama, z którym po śpiączce farmakologicznej nie było kontaktu. Po 3 tygodniach odzyskał on przytomność, jednak nie mówi, potrafi ścisnąć tylko prawą dłoń a jego kontakt ze światem odbywa się przez mruganie powiekami. Pocieszający jest jedynie fakt, że odzyskał czucie w prawej stronie ciała. Tak w jednej chwili lubiany przez wszystkich, człowiek stawiający rodzinę na pierwszym miejscu, będący zawsze pomocny dziś sam potrzebuje pomocy. Adam, to osoba zawsze pamiętająca o urodzinach bliskich, ceniąca czas z rodziną, mająca zainteresowania motoryzacyjne czy akwarystyczne. To człowiek, wymagający obecnie stałej, kosztownej rehabilitacji, opieki i sprzętu. Pomagając jemu, pomagamy też jego rodzinie w tych trudnych chwilach. Adam ma 17 letniego syna Kacpra – to on wezwał pomoc i 4 letniego Piotrusia. Myślę , że wiele rzeczy jeszcze chciałby synom pokazać, jednak żeby to było możliwe potrzebuje ogromnej pracy polegającej na rehabilitacji.

Najskuteczniejszą jej formą jest pobyt w ośrodku dla pacjentów z problemami neurologicznymi, który kosztuje konkretne pieniądze, przewyższające możliwości rodziny. Przykra historia Adama, pokazuje nam jak w jednej chwili całe życie, nie tylko jednego człowieka ale i całej rodziny, może się wywrócić do góry nogami.

Po wypisie ze szpitala, poza pobytem w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym Adam będzie potrzebował karmienia sondą donosową, odpowiedniego łóżka, zaopatrzenia ortopedycznego oraz środków higieny osobistej.

Myślę, że nikomu nie życzylibyśmy takiej środy, a wszyscy wiemy, że niestety może ona przydarzyć się każdemu, dlatego nie pozostańmy obojętni na takie nieszczęście. W imieniu Adama, jego rodziny, przyjaciół i swoim bardzo proszę o każdą możliwą pomoc i z całego serca dziękuję.

Anonimowy Darczyńca 200,00 zł
około 7 dni temu
Anonimowy Darczyńca 100,00 zł
około 14 dni temu
Anonimowy Darczyńca 200,00 zł
około 16 dni temu
Anonimowy Darczyńca 1200,00 zł
około 19 dni temu
Anonimowy Darczyńca 700,00 zł
około 1 miesiąc temu
Anonimowy Darczyńca 100,00 zł
około 1 miesiąc temu
Anonimowy Darczyńca 100,00 zł
około 1 miesiąc temu
Marcin,Kasia i Natalia 200,00 zł
około 1 miesiąc temu
Szybkiego powrotu do zdrowia! 200,00 zł
około 1 miesiąc temu
Anonimowy Darczyńca 50,00 zł
około 1 miesiąc temu

Cel zbiórki

5%
13 858,57 z 300 000,00 zł
Brakuje jeszcze 286 141,43
Wspomóż
Wspomogło już 114 osób